poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Rozdział 3

* Tydzień później *
- Sara pobudka ! - otworzyłam oczy o pierwsze co zobaczyłam to mój mały kuzyn Maciek.
-Już, już wstaje
- No ale Sara chodź bo ciocia zrobiła śniadanie i ktoś do ciebie przyszedł - powiedział mi Maciek z tajemniczym uśmiechem
- Kto przyszedł ?! -zawołałam za uciekającym kuzynem. Załamanie jakieś z tą rodziną no ale nic. Szybko założyłam na siebie szlafrok, poprawiłam włosy i zeszłam na śniadanie.
-SARA ! - usłyszałam i poczułam jak ktoś się na mnie rzuca. Szybko się domyśliłam że to Niall bo tylko on zachowuje się jak małe dziecko to już mój pięcioletni kuzyn jest bardziej rozgarnięty niż ten blondynek.
- Hej blondi puść mnie proszę - powiedziałam i od razu mnie puścił
- Hahaha okej. Ale jesteś najlepsza w przytulaniu - powiedział blondas i znowu się na mnie rzucił.
- Niall proszę puść mnie - krzyknęłam lecz nikt nie miał oczywiście ochoty mnie ratować od tego tlenionego blondynka - HALO !!! RATUNKU JA TU SIĘ ZARAZ UDUSZĘ !!!
- E sory ale wy się znacie ? - Zapytał zdziwiony Harry
-No raczej, że tak Hazza przecież Ci kiedyś oniej opowiadałem - powiedział mój kochany Irlandczyk i wywrócił teatralnie oczami.
- Okej dobra,dobra nie denerwuj się tak bi żyłka pęknie. A tak w ogóle Sara to jest Liam, Zayn, Niall, którego już znasz i Louis mój chłopak- powiedział to i objął szatyna w pasie. O rany jak słodko *_*.

*_*_*_*_*-*-*-*-*_*_*_*_*-*-*-*-*_*_*_*_*

Hejo! sory, że tak długo nie dodawałam ale nie miałam weny i w ogóle. Ale tak po ostatnim rodziale mogliście się spodziewać romansu z Hazzą no niestety nasz loczek gra w drugiej drużynie(tak w ogóle to mój ulubiony bromance więc nie mogłam go nie dodać )
Jak ktoś ma pomysły na następny rozdział to plis pisać 

piątek, 20 grudnia 2013

Rozdział 2

* 2 tygodnie później *

Obudziłam się o 11 sama nie wiem dlaczego tak długo spałam zwykle wstaje o wiele wcześniej, ale mniejsza z tym dzisiaj mija tydzień od tego jak przeprowadziłam się do Londynu. Od tego czasu nie zdarzyło się nic ciekawego aż do wczoraj. 
 Jak zwykle rano mama wysłała mnie do sklepu bo chleb na śniadanie. Piekarnia jest na przed ciwno naszego domu więc nie narzekam. Gdy weszłam do piekarni ktoś we mnie w wpadł
 - Boże ni ci nie jest ???
-Nie nic dzięki - powiedziałam i popatrzyłam na chłopaka w kręconych włosach i pięknych zielonych oczach. Wpatrywalm się w niego przez chwile lecz on wkońcu to przerwał
-Harry Styles przeptaszm że na ciebie wpadłem nie zauważyłam cię - chlopak zaczął się tłumaczyç musze przyznać, że wyglądał słodko... Jezu o czym ja myśle pierwszy raz go widze i uważa  że jest słodki coś ze mną nie tak 
-Sara 
-Miło cię poznać Saro - powiedział Harry i się uśmiechnął. Zaczęliśmy rozmawiać aż w końcu naszą rozmowę przerwał telefon od mojej mamy z pytaniem gdzie jestem. Lecz za nim pożegnałam się z Harrym wymieniliśmy się numerami telefonów. 

______________________________
   Rozdział krótki ale i tak dodałam chociaż nie było żadnego koma :'(     Ale teraz lepsze wieści postanowiłam na walentynki napisać mega sweer one-shota tylko nie wiem z kim mam pare propozycji 
Larry
El i Lou
Liama i Daniell 
Liama i Sophie  
Lub
Zayna i Perrie 
Plis jeśli ktoś czyta niech da kom bede ogromnie wdzięczna 

środa, 7 sierpnia 2013

Rozdział 1

Właśnie wracam ze szkoły z Majką. To moja najlepsza przyjaciółka. 
- Naprawdę musisz wyjeżdżać  do Londynu ???- no tak kompletnie o tym zapomniałam. Za tydzień zakończenie roku szkolnego a dzień później wyjeżdżam do Anglii. Bo moi rodzice zostali przeniesieni prosiłam ich wiele razy żebym mogła zostać z ciocią w Polsce ale oni są nie ugięci.
- Tak - wzdycham - ale wolała bym zostać w Polsce
Przez resztę drogi do mojego domu nic nie mówiłyśmy.
- Dobra pa ja już muszę lecieć bo mama mnie zabije.
Gdy weszłam do domu nikogo jak zwykle w nim nie było rodzice wrócą koło 22 pewnie nie wcześniej. Postanawiam zamówić sobie pizze bo nie za bardzo mam ochotę na gotowanie.
Postanawiam zadzwonić po Tomka mojego chłopaka chodzę z nim od roku i układ aman się doskonale.
- Hej Sara co tam ??
- Hejka mam pytanko możesz do mnie dzisiaj wpaść ??
- Jasne że tak zaraz będę Pa do zobaczenia 
-No pa - i się rozłączam 
Tomek przyjeżdża po 15 minutach. Otwieram mu drzwi w chodzi di salonu i siada wygodnie na kanapie a ja obok niego .
- Coś się stało że poprosiłaś żebym do ciebie przyjechał?
- Po prostu się za tobą stęskniłam i zamówiłam pizze więc zadzwoniłam po ciebie bo i tak bym jej sama nie zjadła.- uśmiecham się do niego i całuje w usta.
- Dobra a jaką zamówiłaś ??
-Tą  co zawsze Capricciose.
- Yyy moja ulubiona- mówi i zaczyna mnie całować gdy nagle słyszymy dzwonek do drzwi pewnie dostawca pizzy już miałam wstać kiedy Tomek mnie wyprzedził. Podszedł wziął pizze zapłacił i przyniósł ją do salonu. 
- Ależ jestem głody chętnie bym zjadł całą od razu 
- Halo ja też tu jestem - on się tylko uśmiech i mnie całuje. Siedzieliśmy tak do jakiejś 20 kiedy Tomek stwierdził że powinien wracać do domu . Pocałowałam go na do widzenia i poszedł posprzątam w salonie i usiadłam przed telewizorem skacząc po kanałach. Nawet nie zorientowałam się kiedy rodzice wrócili do domu.
- Cześć kochanie - wita mnie mama i wchodzi di kuchni żeby zrobić sobie i ojcu coś do jedzenia. -Jak ci minął dzień ?- pyta mama gdzy wychodzi z kuchni z dwoma kawałkami pizzy na talerzu .
- Dobrze Tomek dzisiaj do mnie przyszedł a tak to nudy - patrze na zegarek jest dobrze po północy - Mamo ja już pójdę się położyć
- DObrze kochanie dobranoc- mówi mama
Idę na górę do swojego pokoju ide pod szybki prysznic kłąde się do łóżka i odrazu usypiam.


 ________________________________________________________________

                     Za 5 kom następny rozdział 

Bochaterowie

Sara   
   
                          
















Niall



Liam



















Louis


















Harry



















Zayn


















Perrie















Leigh- Anne

















Jade


















Jessy